poniedziałek, 23 września 2013

Imagin z Liamem cz.2

Imagin z Liamem cz.2

 Wyciągnęłam dwa czarne prostokąty. Byłam w szoku stałam i się na nie tylko patrzyłam.
~ Co się stało ??~ spytała nie mniej zszokowana Julia. Podbiegła do mnie, a ja nie umiałam oderwać wzroku od papieru.
~ Halo ziemia do [T.I]!~ machała mi przed oczami ręką przyjaciółka. Już lekko się otrząsając popatrzyłam się na blondynkę. Pokazując jej dwie kartki papieru.
~ Patrz !!!! czy ty do widzisz?! To są....~ nie dokończyłam.
~ BILETY!!!!!!!~ Krzyknęłyśmy razem, łapiąc się za ręce i skacząc po wszystkich zakątkach mieszkania.
~ Dobra przecież to za  tydzień, trzeba się przygotować ~ powiedziałam uspokajając się.
~ A no, masz rację, musimy iść na zakupy ~ potwierdziła moje zdanie Julka. 
~~~~> Dzień koncertu <~~~~
~ Gotowa?!~ Wołałam przyjaciółkę. Ubrana byłam w białą zwiewną bluzkę na ramiączkach z czarnym znaczkiem i napisem "Directioner" , do tego czarne krótkie spodenki z ćwiekami,
na nogach miałam czarno-biało-neonowożółte AirMax'y ,  i nie zapominając o moim plecaku vintage z batmana którego zabieram wszędzie.
Julia ubrana była w bluzkę z napisem " Forever Young", włożoną do czarnych krótkich spodenek, miała także na sobie czerwone szelki które wspaniale komponowały się z białą bluzką, na
nogach miała czarne creepery z podwójną platformą, ponieważ była niska. Ruszyłyśmy w drogę. Przez cały czas jadaczki nam się nie zamykały. Nerwy dawały swoje.
Przyszłyśmy 3h wcześniej a już było pełno ludzi. Ale jakoś udało nam się pod samą scenę! Nogi nas niezmiernie bolały, no ale jednak  dałyśmy radę. Musiałyśmy! Zaczęło się!
Pot, krzyk, śmiech, miłość, płacz, śpiew i pasja. To tylko czułam w tamtym momencie. Zakochana w ruchach chłopaków do których na nowo odczułam miłość. To było niesamowite. Przy śpiewaniu
"Over Again", Liam podszedł do tłumu fanek gdzie ja się znajdowałam. Jego oczy iskrzyły się od licznych reflektorów. Nagle nasze oczy spotkały się, nachylił się nade mną i złapał mnie
za dłoń. Wszystko w sekundzie zamilkło, słyszałam tylko cudny głos Payne'a  skierowany w moją stronę. Za drugą rękę trzymała mnie Julia ze łzami w oczach. Nagle wszystko wróciło do
teraźniejszości. Do Liama podbiegł Harry odciągając go mile ode mnie  i puszczając mi oczko. Nie ukrywam zarumieniłam się na zewnątrz a w środku skakałam ze szczęścia. Nagle Louis
ogłosił ~ Przez cały koncert,  będziemy rzucać do widowni 10 przejściówek V.I.P. ~
~ Tylko bez bitew ~ Dodał wesoło Niall. Koncert trwał. Nie spuszczałam oczu z chłopaków a tym bardziej z Liama, który też patrzył się w moją stronę. Payne w pewnym momencie z
uśmiechem opuścił głowę, na co Hazza to zauważył i podszedł do mnie, a raczej do tłumu gdzie ja stałam. Z podestu wyciągnoł w moją stronę rękę i z lasu rąk w jego stronę skierowanych,
wyciągnął moją i przekazał mi przejściówkę. Na co ja stałam jak słup i szłam wzrokiem za Harrym który wracał do przyjaciół. Po chwili Julia złapał mnie za ramiona i coś do mnie krzyczała
nie za bardzo ją słuchałam bo właśnie ogarniałam co się właśnie stało i nie mogłam w to uwierzyć. Do końca koncertu dziękowałam Stylesowi za to że dał mi szanse, a raczej spełnił moje
nawet dotychczas nierealne marzenie. Koniec koncertu, czas na sesje z 1D. Byłam strasznie podekscytowana, ale tez zarazem smutna bo Julka nie mogła iść ze mną. Stałam w ogromnym
tłumie Directionerek. Żeby się nie cisnąć i pogadać sobie jeszcze z Lou<stylistką chłopaków>, mam nawet z nią zdjęcia. O nareszcie moja kolej, podeszłam do zespołu i się przywitałam.
Najpierw rozmawialiśmy i powiedziałam im że jestem z Polski oraz że fajnie by było jakby tam przyjechali, no ale nic na siły. Przyjemnie się gadało, tylko że czas sie kończy.
Stanęłam do zdjęcia obok Nialla i Hazzy. Liam to zauważył i szybko wepchał się na miejsce Harrego. Uśmiechnęłam się, na co on mocniej złapał mnie w tali i przyciągnoł do siebie, zarumieniłam
się, a jeszcze bardziej gdy gwałtownie pocałował mnie w policzek do zdjęcia.
~ Spotkamy się jeszcze..~ po całym zajściu, Liam wyszeptał mi do ucha wciskając mi w rękę karteczkę.
~ A i jeszcze jedno..~ wyciągnął telefon i zrobił nam zdjęcie gdy go całuje w policzek.
~ Na pamiątkę ~ powiedział uśmiechając się słodko. Na koniec przytulił się do mnie mocno tak jak reszta band'u. Złapał mnie za rękę i powiedział że"Nigdy tego nie zapomni". W co wątpie,
ale ja na pewno tego nie zapomnę.
~~~~> Kilka dni później <~~~~
Trwają zajęcia. Nagle poczułam wibracje w prawej kieszeni, wyciągnęłam telefon i odebrałam wiadomość. "Napisał, napisał!!!" Krzyczałam w myśli. Dostałam sms'a o Liama gdzie było nasze
zdjęcie i dodał do tego " Na tym to się nie może skończyć , spotkajmy się :*  Liam, xx :> " Przyłożyłam telefon do klatki piersiowej i lekko zsunęłam się z krzesła. Marzenia się spełniają, tylko
nie wolno tracić wiary. 

  
PS: Druga i ostatnia część :) Mam nadzieje że się podoba. 
Jeszcze taka informacja że ja i Carrots♥ jedziemy na cztery dni na wycieczkę, więc raczej nie będą dodawane posty ^.^ 

/Spoon

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon by S1K