środa, 16 października 2013

Imagin z Niallem

Imagin z Niallem

Nazywam się [T.I] i mam 18 lat. Moje życie układa się znakomicie, ale zdarzają się upadki. Jestem szczęśliwą  i optymistyczną osobą. Właśnie czekam na Franklina, mojego przyjaciela, który zaopiekował się mną  po przyjeździe do UK. Jest zabawny, dobrze zbudowany, mądry i przystojny. Po prostu wspaniały kocham go jak brata. Nie wiem co by się stało gdybym go straciła. Jest najbliższą mi osobą tutaj. Właśnie czekam na niego. Umówiliśmy się koło McDonalda, jak co środę. Ale jak to Franki, zawsze się spóźnia, więc postanowiłam że wejdę do środka. Pije shejka i czekam już od 20 min na niego. Pewnie znowu wytłumaczy się treningiem. Jest koszykarzem, ale to nie znaczy że może się spóźniać. 

~ Mam już tego dość...~ powiedziałam pod nosem do siebie. I z lekkim hukiem położyłam się na stół. Po chwili podniosłam się i wzięłam duży łyk zimnego napoju z pokerową miną. Spojrzałam na wyświetlacz w telefonie. 
~ No pięknie 35min...~ powiedziałam nieco głośniej. 
~ Oj nie chce być w jego skórze ~ usłyszałam głos za plecami. Obróciłam się szybko i ujrzałam... faceta nawet dobrze zbudowanego. Z pod jego full capy przekręconej do tyłu, wystawały blond włosy. Oczy zakrywały mu ciemne kujonki.   Uśmiechnęłam się do nieznajomego, po czym odwróciłam się do niego. 
~ Masz racje, nie chciałbyś być w jego skórze~ odpowiedziałam pogodnie. 
~ Chłopak ?~ 
~ Nie, przyjaciel. ~ odpowiedziałam szybko zaprzeczając, ~ Nie mam chłopaka ~  dodałam. Blondyn na te słowa się nieziemsko uśmiechnął. 
~ A ty ?~ spytałam.
~ co ja?~
~ No czy masz dziewczynę?~ 
~ Ja..? Ja czekam na tą jedyną ~ Zaczęliśmy się śmiać, gdy do restauracji wszedł Franklin. 
~ Hej, przepraszam że się spóźniłem ale wiesz treningi~ skierował się do mnie, nie zwracając uwagę na osobe z którą rozmawiam. Obróciłam głowe w kierunku przyjaciela i szybko wstałam.
~ O ! Hej ~ przytuliłam bruneta. W tym momencie Franki krzywo popatrzył się na blondyna. 
~ A to jest......?~ spytał wskazując na chłopaka.
~ A to jest właśnie...... Właśnie! Jak się nazywasz ?~ spytałam z uśmiechem. 
~ Nie ważne, miło było poznać, bardzo miło ~ powiedział uśmiechając się i skierował się w stronę mojego przyjaciela. 
~ A ty lepiej na nią uważaj i doceniaj co posiadasz ~ dodał i zniknął za szklanymi drzwiami. Stałam dalej wskazują palcem na, już puste miejsce siedzące, gdzie siedział blondyn. 
~ Bezpośredni ~ powiedział brunet otwierając szeroko oczyi usiadł. 
~ Tak....~ odpowiedziałam ze spuszczonym wzrokiem by Franki nie widział mojego uśmiechu. ~ A do tego jaki słodki....~ dodałam na boku. Na szczęście tego nie słyszał.  Po wspaniale spędzonym dniu, wróciłam wyczerpana do domu. Nie miałam nawet siły sprawdzić wszystkich portali społecznościowych i poczytać co nowego w świecie. Sprawdziłam tylko szybko TT i poszłam spać. Chociaż była dopiero 23.00, byłam tak wyczerpana że miałam ochotę tylko na sen.
~~~~> Kilka Dni Później <~~~~
Wstałam. Była niedziela, więc nie musiałam się o nic martwić. Cały dzień mogłam spędzić w łóżku ale wolałam na świeżym powietrzu.
Szykowałam się i wyszłam na spacer. Nie daleko mojego domu była kawiarenka więc postanowiłam że tam pójdę. Po drodze wsłuchałam się w muzykę. Nagle stanęłam ze zdziwienia, ujrzałam blondyna, przystojnego blondyna którego poznałam wczoraj. Schowałam się  za budynek i ukratkiem patrzyłam się co chłopak robi. Nagle nieznajomy patrzył w moją stronę, schowałam się szybko. Na szczęście mnie nie zauważył.  Gdy już moje ciśnienie trochę opadło po tej całej sytuacji, wychyliłam się z powrotem. 
Ujrzałam blondyna przed sobą. Zarumieniłam się, sory zrobiłam się czerwona jak burak ze wstydu. Chłopak uśmiechał się, a ja stałam ze spuszczonym wzrokiem. Nagle obrócił głowę w lewo i automatycznie złapał mnie za rękę i ciągnął za sobą. 
~ Co ty robisz ?~ próbowałam dowiedzieć się od chłopaka w biegu. 
~ Biegnij, po prostu biegnij ~ odpowiedział z uśmiechem. Biegliśmy tak jeszcze kawałek, nawet nie miałam okazji, żeby się odwrócić. Stanęliśmy przed schodami strażackimi przy jakieś kamienicy. 
~ Wchodź szybko~ poganiał mnie blondyn. 
~ okey, okey...~ odpowiedziałam zdyszana. 
Gdy byliśmy już na górze, chłopak przygniótł mnie lekko do ściany budynku i patrzył się mi głęboko w oczy. W każdym razie tak myślałam bo dalej miał okulary przeciwsłoneczne na sobie. 
~ Nareszcie ~ powiedział. 
~ Możesz mi wytłumaczyć co to było?~ próbowałam się dowiedzieć
~ Albo chociaż jak masz na imię ~ dodałam.

Chłopak słodko się uśmiechnął i ściągnął okulary. Ze zdziwienia otworzyłam szeroko oczy. To nie może być prawda, to jest niemożliwe. Tyle dziewczyn marzy by go zobaczyć na żywo, a mi się to udaje. Właśnie przede mną stoi Niall Horan. Ten Niall Horan o błękitnych jak niebo oczach i jasnych i w kolorze piasku włosach. Ten Niall Horan, z tego zespołu który już od 3 lat podbija świat. Doszłam do wniosku że miałby za pięknie jak bym go znała, więc, to może wydawać się trochę podłe ale, chce mu pokazać że jednak nie zna ich cały świat. I troszku ukarać, że przez tyle lat nie przyjechali do Polski. Także wiem że to nie ich decyzja gdzie jeżdżą w trasę. 
~ I co myślisz że jak ściągniesz okulary to będę padać na kolana?~ spytałam z rękami założonymi. Horan trochę się zdziwił, a nawet trochę bardzo.  Ale zaraz potem uśmiechnął się patrząc w ziemię.
Podszedł do mnie bliżej. Zaczerwieniłam się troszkę i nie wiedziałam co robić, po prostu stała. A Niall zbliżał się coraz bardziej. Gdy już był wystarczająco blisko, złapał mnie za rękę. Nagle głośno krzyknął patrząc się w sufit. 
~ NARESZCIE OSOBA KTÓRA MNIE NIE ZNA !!! ~ Zaczęłam się głośno śmiać. 
~ No to co gdzie idziemy ?~ spytał. 
~ A mamy gdzieś iść ??~ spytałam zdziwiona.
~ Nie, ale możemy ~ 
~ Wiesz ja cię tak naprawdę znam Niall, wiem z jakiego jesteś zespołu i jestem zdziwiona że gadasz właśnie teraz ze mną, z przeciętną dziewczyną ~ powiedziałam troszku się oddalając. 
~ A jednak ~ powiedział z uśmiechem ~ Nie ma na świecie przeciętnej dziewczyny, wszystkie są idealne, tak jak i ty, No to co, idziemy ? ~ dodał. 
~ A mam wybór.....~ Uśmiechnęłam się. 

Przepraszam że takie słabe, ale za dużo czasu teraz nie mam :c 
Ale postaram się dawać coraz częściej. Mam nadzieje że się podoba :>

/IrishGirl♥ 


   

2 komentarze:

  1. Suuuuper <333
    Proszę nie kończcie Forever Young, bo bardzo mi się podoba i jestem fanką tego opowiadania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje <3 Przekonam jakoś autorkę "Forever Young" żeby nie kończyła :) Ja osobiście też jestem fanką :D

      Usuń

Szablon by S1K