niedziela, 22 września 2013

Forever Young #49

----• Oczami Liama •----
Spojrzałem się na zegarek, była już 20. Wstałem.
~To co jedziemy?~ Zapytałem. Dziewczyny schodziły po schodach. Wyglądały przepięknie. Łucja miała śliczną purpurową krótką sukienkę, a Alicja czarną. Harry był w nią wpatrzony.
~Emilia też idzie.~ Powiedział Louis. Mina Alicji spoważniała. Przynajmniej będzie więcej osób. Podszedłem do Łucji i poczułem zapach jej perfum. Wpatrzony w nią złapałem jej rękę.
~Chodź.~ Wyszliśmy z domu.
~Harry ty kierujesz, ja jadę innym samochodem po Emi.~ Powiedział Lou wchodząc do czarnego Porshe. Chce się popisać pewnie. Jakoś z Louisem zawsze bałem się jeździć, ale z Harrym czuję się bezpiecznie. Pomogłem Łucji wejść do auta.
~A Zayn?~ Zapytał Niall.
~On idzie z Perrie. Pojechał po nią.~ Odpowiedziała mu Ala.

----• Oczami Nialla •----
No to wychodzi na to że ja będę tylko singlem. Czemu Katie mnie zdradziła. Może chciała osiągnąć sławę. Nie jestem na nią zły, bardziej jestem zły na tego kolesia. Wkurza mnie. Cieszę się że pomiędzy Liamem i Łucją wszystko jest już w porządku. Hazza znowu jest szczęśliwy z Alą. Zayn szykuje ślub z Perrie, a Lou jest od kilku dni z Emi. Ja może jeszcze nie jestem na to gotowy. Może moja księżniczka jest gdzieś w tłumie fanów. Jutro się z nimi zobaczymy. Będziemy podpisywać płytę z X-Factora i może właśnie tam ona będzie. Liczę na to chodź nie chcę się śpieszyć ze związkiem. Ehhh.
~Niall?~ Zapytał mnie Liam i wyrwał z myślenia. ~Wszystko dobrze?~
~Emmm... tak tak oczywiście.~ Uśmiechnąłem się do niego.
~To dobrze.~ Dopowiedziała Łucja. Znów popatrzyłem się w okno już prawie byliśmy na miejscu. Samochód zatrzymał się przed wielkim nowoczesnym domem.
~No to jesteśmy!~ Krzyknął szczęśliwy Liam.

----• Oczami Alicji •----
Wyszliśmy i przywitał nas Martin. Nagle w tym samym momencie nadjechał Zayn i Perrie. Jejku jak ona pięknie wyglądała, jak zawsze z resztą.
~ALICJA!~ Rzuciła się na mnie z uśmiechem. Przywitała się z resztą. Harry chwycił mnie za talię.
~Chodź kochanie do środka.~ Dom był przeogromny. Pierwsze co mi się rzuciło w oczy to wielka podstawa DJ, stoły z jedzeniem i pełno balonów.
~No to będzie party hard!~ Krzyknął Louis wchodząc do środka razem Emilią.  Emi wyglądała pięknie. Spojrzałam się na Harrego by zobaczyć jego reakcję. Nawet się na nią nie spojrzał podszedł do mnie i mnie przytulił. Położył swoją głowę na moim ramieniu. Nagle z piętra zbiegła masa ludzi. DJ zaczął puszczać jakąś muzę. Niall rozglądnął się po ludziach i podbiegł razem z Liamem do stołu z jedzeniem. 
~Liaś...~ Powiedziała Łucja idąc za nimi. Zayn złapał Perrie za rękę i pobiegli na parkiet. Tańczyli i śmiali się. Louis i Emilia uczynili to samo. Spojrzałam się na Harrego. On do mnie podszedł.
~Wszystko w porządku?~ Zapytał czułym głosem.
~Harry... na prawdę wszystko dobrze. Nie musisz się mną przejmować!~ 
~Nie! Będę się przejmować! Jesteś dla mnie najważniejsza i będę o ciebie dbać!~ Loczek lekko się wkurzył. Żeby złagodzić sytuację skoczyłam na niego całując go w policzek. 
~Kocham cię!~ Po jakiejś godzinie impreza się rozwinęła na maksa. Niall trochę wypił tak samo Łucja i Louis. Mam nadzieję że nic im się nie stanie. 
/Carrots ♥

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon by S1K