czwartek, 22 sierpnia 2013

Forever Young #12


   Po skończonej imprezie wszyscy siedzą w domu dziewczyn oprócz Emi bo musiała iść do domu. Wszyscy siedzieli i oglądali TV. Łucja siedziała na kolanach Liama i szeptali sobie coś na ucho. Harry sms'ował z Emilią. Zayn siedział koło Nialla i był smutny że nie udało mu się z Perrie bo tak miała na imię blondynka z Little Mix. Niall oglądał film i jadł popcorn. Louis patrzył na taras na którym stała samotna Alicja i patrzyła na Londyn. Harry to zauwarzył i złapał Lou za rękę.
~Idź do niej i z nią pogadaj.~ 
~To nie jest takie łatwe...~ Spuścił głowę.
~Lubisz ją?~
~No oczywiście!~
~To idź z nią pogadaj!~ Harry popchnął Louisa który zakłopotany otworzył drzwi z tarasu.
~Co się stało?~ Spytał i oparł się o poręcz tak samo jak Ala.
~Myślę o tym co będzie dalej...~
~A co ma być?~
~Lou... przecież wy dostaliście kontrakt na płytę. Za tydzień jesteście w Los Angeles... a my...~ Ali spłynęła łza po policzku. Louis wytarł ją palcem.
~Hmmm...~ Westchnął smutno. ~...polecicie z nami!~ Zawitał do głowy chłopaka pomysł. Ala się na niego popatrzyła i na jej twarzy pojawił się uśmiech.
~LOUIS! Jesteś genialny!~ Dziewczyna skoczyła na niego przytulając się. 
~I nawet pojedziecie z nami w trasę.~ Chłopak się zarumienił. Łucja patrzyła na to zdarzenie tak jak wszyscy. Harry był uśmiechnięty, a Niall zaczął się śmiać. 
~O co ci chodzi Niall?~ Zapytała zirytowana śmiechem przyjaciela Łucja.
~Nic... po prostu nie wierzę!~ Ala zeszła z Lou i się do niego uśmiechnęła. 
~Chodźmy do środka bo zimno.~ Oznajmił ciągnąc Alę do środka. 
~Jedziemy z wami do LA!~ Krzyknęła unosząc ręce do góry.
~Cudownie!~ Odpowiedziała jej przyjaciółka. Po jakiejś godzinie chłopcy poszli już od dziewczyn. Łucja poszła do łazienki, a za ten czas Alicja sprzątała po przyjaciołach. Łucja już się umyła i była ubrana w swoją nową morelową piżamkę. 
~Ja dokończę, a ty idź się myć.~ Zaczęła wkładać naczynia po Niallu do zmywarki. Ala już umyta pożegnała się z przyjaciółką i wbiegła po schodkach do pokoju. Usiadła na łóżku prubując poskładać to co się stało na tarasie. Niby to była zwykła rozmowa, ale dla Alicji zaczyło to coś więcej. Łucja weszła do pokoju najlepszej przyjaciółki. Usiadła koło niej i objęła ją ramieniem. 
~I co rozmowa z Louisem nie gryźe, co nie?~ Zaśmiała się.
~On jest cudowny.~
~Tak... wiem słyszę to codziennie.~ Wstała. ~Ja idę spać bo dzisiaj się wiele działo. I ty też masz spać, a nie myśleć o Louisie.~ 
   Nowe mieszkanie One Direction było ogromne i dwu piętrowe. Na dole takie pomieszczenia jak łazienka, kuchnia i salon, a na górze pięć sypialni. Harry rozłożył się na sofie. 
~Dzisiaj było zarąbiście.~
~Ta Perrie jest zarąbista.~ Powiedział Zayn siadając koło niego. Louis usiadł blisko Harrego i napisał wiadomość do Ali "Śpij dobrze ;) Bo za tydz. LA! :D". W odpowiedzi dostał "Jeeeej ! Nawet nie wiesz jak się cieszę :) Dobranoc ;*". 
/Carrots ♥


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon by S1K