~Heeeejka.~ Uśmiechnęła się dziewczyna z loczkami.
~Siemka... Wiesz gdzie jest Liaś?~
~No jak to gdzie? Przecież poszli tworzyć piosenkę. O 14:00 powinni być.~
~Z kąd wiesz?~
~Gadałam z Louisem.~ Zarumieniła się Ala.
~Taaa...~ Uśmiechnęła się Łucja. ~Coś ci jeszcze mówił?~
~Nie.~ Dziewczyny zeszły po schodach i weszły do kuchni. Ala usiadła przy blacie i wyciągnęła z kieszeni telefon.
~Spałaś z telefonem?~ Zapytała Łucja która robiła kanapki.
~Nie... hehe włożyłam go do kieszeni gdy wychodziłam.~ Uśmiechnęła się i spojrzała na wyświetlacz. Dostała sms'a od Louisa "Hejka :* Powiem że studio jest ogromne! I będziemy kręcić teledysk! Jestem taki podekscytowany że musiałem Ci to napisać :D! ^.^" Na twarzy Ali pojawił się uśmieszek.
~Co się stało?~ Zapytała Łucja siadając koło przyjaciółki.
~Nic... nic.~ Schowała telefon i zaczęła jeść. O 13:00 dziewczyny się ubrały bo miały w planach iść po chłopców. Łucja ubrała się w krótkie spodenki w różowe róże. Do tego koszulę białą bez rękawów z kołnierzem jasno różowym. Miała białe buty na wysokim obcasie i białą torebkę z ćwiekami. Włosy miała upięte w koka tak zwany "artystyczny nieład". Ala włożyła na siebie krótkie czarne postrzępione spodenki. Białą bluzkę z napisem "Love Me" i czerwoną bejsbolówkę. Miała też czerwone vansy. Włosy miała spięte w kucyka. Wyszły z domu i piechotą poszły do studia. Pod studiem stało dziesięć dziewczyn. Jedna miała koszulkę z One Direction. Jak zobaczyły przyjaciółki zaczęły piszczeć. Podeszły i poprosiły o autograf. Zszokowane popatrzyły na siebie i podpisały autografy. Weszły do budynku.
~Lou mówił ci na którym piętrze?~ Zapytała się Łucja.
~Tak. Na piątym sala 6.~ Wjechały windą i weszły do pomieszczenia. Było tam pełno gitar i innych instrumentów. Niall i Liam siedzieli koło siebie z gitarami. Louis grał na fortepianie. Zayn i Harry gadali z tekściarzem. Łucja podeszła do Liama. Nachyliła się nad nim i powiedziała.
~Hej kochanie...~ Liam uniusł głowę i odłożył gitarę.
~Cześć kwiatuszku!~ Przytulił swoją dziewczynę. Ala podeszła do fortepianu i usiadła koło Louisa. Zaczęła grać razem z nim. Popatrzyli się na siebie i się uśmiechnęli. Ich ręce się dotknęły. Lou zawstydzony przestał grać, Ala też przestała.
~Hejka.~ Uśmiechnęła się.
~Fajnie tu, prawda?~
~No musi tu być fajnie skoro spędzicie tu kolejne dwa miesiące.~ Louis się zaśmiał. Podszedł do fortepianu Zayn i Harry.
~Idę dzisiaj na randkę!~ Krzyknął Zayn. Podbiegła do niego Łucja ciągnąc za rękę Liama.
~Z Pierre?~ Zapytała.
~Tak! Już nie mogę się doczekać!~
~Błagam by z tego coś wyszło.~ Poklepał po plecach Zayna Liam.
~I wtedy Nialler zostanie sam.~ Popatrzył się na blondyna Harry ze smutną minką.
~Oj nie będę sam. Ty przecież nie masz dziewczyny i Lou też nie!~ Zaśmiał się chłopak.
~Ale będę miał!~ Harry zaczął machać rękoma. Louis wstał podeszedł do niego i krzyknął.
~A JA?!~ I zrobił smutną minę. Harry go objął.
~BooBear... ty masz piękną niewiastę siedzącą przy fortepianie.~ Louis zrobił się czerwony puścił Hazzę i odszedł od niego dwa kroki. Łucja zauważyła dziwną ciszę więc powiedziała.
~Wiecie ża na dole są wasze fanki?~
~To SUPER! Chcę je poznać! Jeszcze nie dawałem autografu!~ Ucieszył się Niall. Wybiła 14:00. Przyjaciele wyszli z budynku. Stało tam już piętnaście dziewczyn które zaczęły piszczeć na widok One Direction. Chłopcy z uśmiechem podeszli, dali autografy i porobili zdjęcia.
/Carrots ♥

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz