~To co Liam idziemy się przejść?~ Zapytała się Łucja ubierając wysokie, czarne obcasy.
~No ok.~ Liam wziął ją za rękę i wyszli.
~Zostawiła mnie...~ Zrobiła smutną minkę Ala. Louis odłożył pada i podszedł do dziewczyny.
~To może my gdzieś razem chodźmy?~
~Ja nie mogę...~ Powiedział Zayn. ~Wiecie przecież że Little Mix też tu są. Chce się spotkać z Perrie.~ Chłopcy się zaśmiali.
~Dobra Zayn. Jak coś to dzwoń.~ Oznajmił Harry. Cała czwórka wyszła, a Zayn wziął telefon i napisał do Perrie "Hejka ;) Wiem że masz mnie dość, ale moglibyśmy się spotkać i zacząć wszystko jeszcze raz? :3".
~Liam... jestem tu dopiero 6 godzin, a mogę powiedzieć że jest tu wspaniale.~ Para chodziła po ulicach LA. Trzymali się za ręce. Nagle do nich przybiegły trzy nastolatki ze zdjęciem One Direction.
~Możemy poprosić o autograf?~ Zapytała się jedna z nich Liama. Chłopak zrobił zdziwioną minę.
~No dobrze.~ Uśmiechnął się do dziewczyn i podpisał im zdjęcia. Nastolatki odeszły.
~Jesteś sławny, kochanie.~ Szli dalej.
~To teraz się zaczyna, a wyobraź sobie co będzie po wydaniu płyty.~ Zaśmiał się.
~Lou!~ Krzyknęła Alicja niosąc cztery porcje lodów w waflach. Podbiegł do niej Louis i zabrał dwie porcje. Jedną dał Harremu, a drugą zaczął jeść. Alicja też jedną oddała Niallowi. Usiedli na murku w parku.
~Ej... to miejsce jest magiczne.~ Powiedział Hazza.
~Ostatnio często używasz tego słowa.~ Zwrócił uwagę na to Louis.
~Z tego powodu że jestem magiczny!~ Zamachnął rękami i zaczął się śmiać.
~OMG... To Miley Cyrus...~ Pokazała palcem na blondynkę w bardzo krótkich włosach i dziwnym stroju.
~Może do niej podejdziemy i się przedstawimy?~ Zapytał się Niall. Harry go klepnął w głowę.
~Głupi jesteś...? Ona jest MEGA gwiazdą, a nas jeszcze nikt nie zna.~
~To jest dobre określenie Harry, JESCZĘ.~ Dodała Ala.
Zayn podszedł do blondynki.
~Hej Perrie!~ Przywitał się radośnie.
~Cześć Zayn! Miło cię widzieć. Przepraszam że wtedy cię spławiłam. Myślałam że chodziło ci tylko by ze mną zatańczyć.~ Popatrzyła się na niego pięknymi niebieskimi oczami. ~Fajny chłopak z ciebie.~ Usiedli sobie w kawiarni i rozmawiali.
Para zakochanych chodziła po chodniku niedaleko plaży. Liam pił czekoladowego sheka, a Łucja jadła lody cytrynowe.
~Jestem już zmęczona.~ Powiedziała wyrzucając patyczek po lodzie do kosza.
~To chodźmy już w stronę domu.~ Weszli do parku gdzie znajdowali się Niall, Harry, Louis i Ala. Niall odkopnął piłkę jakimś dziecią. Ala szła po murku, a za rękę trzymał ją Lou. Wyglądali przesłodko. Harry szedł z telefonem w ręku i pisał z Emi. Nagle zza siebie usłyszeli głos.
~E wy stoooooooooooop!~ Krzyknął Liam. ~No nie poczekacie na nas?~ Alicja widząc przyjaciółkę zeskoczyła z murka i szybko puściła rękę Louisa. Łucja to zauważyła.
~Pięknie razem wyglądacie.~ Powiedziała z uśmiechem. Ala i Louis się zarumienili. Podeszli już pod dom i zauważyli nadjeżdżające Porsche. Zayn zaparkował. Wszyscy weszli do domu. Liam objął Łucję i oparli się o blat. Zaczęli się romantycznie całować.
~Nawet za słodko.~ Zaśmiała się Ala siadając po turecku na sofie koło Lou.
~Ale wyglądają razem pięknie.~ Powiedział chłopak. Zza jego plecami znalazł się Harry.
~Trochę mi szkoda Nialla.~ Powiedział po cichu.
~Czemu?~ Zapytała się go Ala.
~No bo patrz...~ Przeskoczył zza pleców Louisa na sofę i oparł się o jego kolana. ~LIAM jest z ŁUCJĄ. ZAYN może będzie chodził z PERRIE. JA zejdę się z EMILIĄ, a TY i LOU też na 100% będziecie razem. NIALL wtedy zostanie sam.~
~Kto ci powiedział że będę z Alą?~ Zapytał się przyjaciela zarumieniony Lou.
~Przecież to widać że jesteście dla siebie stworzeni.~ Zaśmiał się Hazza.
/Carrots ♥

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz