środa, 14 sierpnia 2013

Forever Young #7

♥♥♥♥♥♥
Dni, tygodnie i miesiące mijały. X-Factor leciał do przodu i za tydzień miał być już ostatni występ. Do finału doszli chłopcy z One Direction których nie tylko Anglia, ale i cały świat pokochał. W finale były też dziewczyny Łucja i Alicja. Chłopcy bardzo się zaprzyjaźnili z dziewczynami i nawzajem między sobą. Pewnego wieczoru siedzieli sobie na tarasie dziewczyn. Łucja siedziała przytulona do Liama. Ala tuż koło Louisa, a obok niego Harry. Zayn siedział pomiędzy Liamem, a Alą. Niall obsługiwał grilla. Nagle odezwał się Liam.
~Wiecie co chłopcy... zawsze chciałem mieć brata. Teraz mam ich pięciu.~ To zdanie chyba na zawsze zostanie w ich pamięci. Wszyscy się uśmiechnęli.
~Nie wieżę że tyle czasu jesteśmy razem.~ Zaczął Zayn. Na to popatrzył się na niego Harry.
~Ja też nie. To jakaś magia. I nie chodzi mi o X-Factora. Chodzi o to że jeszcze się nie pozabijaliśmy.~ Zaczął się śmiać. Niall sobie nałożył jedzenie i usiadł koło Łucji. 
~Nie chcę nic mówić, ale jedzenie się skończyło.~ 
~Spoko. Najedliśmy się.. przynajmniej ja.~ Uśmiechnęła się Ala. I popatrzyła na Liama który się słodko patrzył na Łucję. Pomyślała sobie kiedy w końcu będą razem przecież są tacy słodcy i widać że coś do siebie mają. Pomyślała też o Louisie że ona ma coś do niego, ale on do niej chyba nie. Na jej twarzy pojawiła się smutna mina. Jej przyjaciółka od razu to zauważyła.
~Co się dzieje, Ala?~
~Emm nic. Ja muszę do łazienki.~ Wstała. Harry i Louis do drzwi tarasowych odprowadzili ją wzrokiem. 
~Co jej jest?~ Od razu zapytał się Harry Łucji. 
~Nie wiem. Ostatnio ciągle taka chodzi.~ Ala nie chciała dłużej siedzieć w tej łazience. Bo poszła tam by uniknąć tematu. Wróciła i usiadła na swoim miejscu koło Zayna i Louisa na którego nie patrzyła. Bo jakby ich oczy się spotkały była by czerwona jak burak.
~Dziewczyny...~ Przerwał Niall na co przyjaciółki odparły pytającym spojrzeniem. ~Obiecajcie że po X-Factorze nie ważne jaki będzie wynik nie zostawicie nas. My chcemy dalej kontynuować nasz zespół nie wiemy jak wy. Proszę.. obiecajcie że relacje po między nami się nie zepsują.~
~Obiecujemy.~ Odparła z poważną miną Łucja. 
~To się cieszę.~ Powiedział Liam z uśmiechem patrząc się na Łucję. Już na dworze robiło się zimno. Wszyscy wstali.
~Dobra my już lecimy do hotelu.~ Powiedział Louis wychodząc z tarasu. Weszli do przedpokoju i ubrali buty. Liam podszedł do Łucji i przytulił ją mówiąc "Dobranoc". Alicja się uśmiechnęła widząc szczęście przyjaciółki i stanęła na pierwszym stopniu schodów. 
~No to pa!~ Powiedział Zayn otworzył drzwi i wszyscy wyszli. Łucja zamknęła je na klucz z wielkim uśmiechem.
~WIDZIAŁAŚ! Przytulił się ze mną na pożegnanie! Masakra jak się cieszę!~ Krzyknęła z radości. 
~No wiem. Widziałam. Cieszę się że się cieszysz.~ Uśmiechnęła się i przytuliła swoją najlepszą przyjaciółkę.
~Myślisz że kiedyś będziemy razem?~ Zapytała się Łucja wchodząc na taras i zaczynając sprzątać. 
~Liczę na to.~ Uśmiechnęła się znowu Ala.
~A co z tobą dzisiaj było? BA! Nie tylko dzisiaj ale przez ostatni tydzień. Nigdy taka nie byłaś.~
~Oj.. nic mi nie jest. Po prostu biję się z myślami.~
~O co chodzi? Pewnie o Harrego.~
~Nie.. O Louisa.~
~No ale dokładniej.~
~On mi się bardzo podoba, ale nie mam u niego szans. A boję się że znajdzie sobie kogoś za niedługo.~
~Na pewno nie. A przecież on cię bardzo bardzo lubi więc kto wie, może coś z tego wyniknie.~ Alicja uśmiechnęła się na słowa przyjaciółki. Łucja zamknęła drzwi na taras i zgasiła światło w salonie. Dziewczyny weszły po schodach. 
~To dobranoc Łucja. I niech ci się Liam przyśni.~ Powiedziała uśmiechnięta Ala i weszła do swojego pokoju. Łucja wyciągnęła swoją piżamę i poszła do łazienki. Po wyjściu z niej po schodkach do swojego pokoju. To samo zrobiła Ala. Łucja położyła się do łóżka i zgasiła światło. Nagle jej telefon się zaświecił. Wzięła go do ręki i zobaczyła jedną nieodebraną wiadomość. Było od Liama "Jeszcze raz dobranoc. Śpij dobrzeee :*". Z uśmiechem odłożyła telefon i usnęła z myślą o Liamie. Alicja też położyła się w łóżku. Przykryła się kołdrą. Zgasiła lampkę i zasnęła, a jej myśli latały w koło Louisa.
/Carrots ♥


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon by S1K