czwartek, 15 sierpnia 2013

Imagin z Niallem #1



Imagin z Niallem

Było chłodne, jesienne popołudnie. Wiał wiatr, suche liście na drzewach szeleściły. Wyszłaś na dwór, a zimny wiaterek otarł ci się o policzki. Wzięłaś głęboki oddech i ruszyłaś prosto do parku na spacer.
W pięknym i dużym parku usiadłaś na ławce, w oddali zobaczyłaś smukłą postać z blond włosami, która szła w twoim kierunku . Gdy usiadła na końcu tej samej ławki co ty, natychmiast pojawiły się na twoich policzkach rumieńce.  ~ Chłodno trochu dzisiaj~  powiedział nieznajomy. ~Troszku…. Tak~ odparłaś. Odwrócił  się do ciebie z wyciągniętą ręką, a ty od razu powtórzyłaś to samo. Trzymając się za ręce patrzyłaś się w jego niesamowite niebieskie oczy.  ~Niall~ odparł chłopak w paczony w ciebie tak samo ja ty w niego. ~ yyy… Proszę? ~ Spytałaś zakłopotana, a na jego twarzy pojawił się piękny i szeroki uśmiech. ~ Nazywam się Niall, miło mi ~ powtórzył. ~ A tak, ja jestem ( Twoje imię), także mi miło~ powiedziałaś. ~Zimne masz ręce, może chodźmy do tej kawiarni tu za rogiem, nie przyjmuje odmowy ~  stwierdził chłopak dalej patrząc się na ciebie. ~ No to chyba nie mam wyboru ~ odpowiedziałaś odwzajemniając uśmiech. Wstaliście puszczając ręce, szliście powoli, a wiatr wiał wam w twarze, że aż stały się całe czerwone z zimna. Dotarliście na miejsce. ~Ja otworze ~ skocznym krokiem kulturalnie otworzył tobie drzwi od kawiarni. ~ Dziękuje ~ odparłaś.  Usiedliście  przy stoliku w rogu. Gdy już zostały zamówione dwie kawy, przeszliście do rozmowy. ~Jakie są twoje hobby?~ zapytałaś. ~ Uwielbiam śpiewać i grać na gitarze, no i jeszcze gram w piłkę nożną ~
~ Słyszę po akcencie, że nie jesteś stąd~ 
~ No nie. Jestem z Irlandii~ odpowiedział z uśmiechem. 
~ To co cię tu sprowadza? Jeśli mogę wiedzieć.~
~ Gównie muzyka. A tak dokładniej to zespół i przyjaciele~
I tak prze długie godziny ciągnęła się rozmowa, był śmiech a nawet  wzruszenie. Spojrzałaś na godzinę w telefonie. Wybiła godzina 22.00.  ~O matko już tak późno?!  Ja już muszę lecieć, wybacz~  powiedziałaś. ~Spoko nic się nie stało. Odprowadzę cie~ odpowiedział Niall. Szliście, śmiejąc się  i wspominają wasze rozmowy.
 ~ To tu. Dziękuje i miło było poznać, bardzo miło~ mówiąc to zaczerwieniłaś się.  ~ Mi także było bardzo miło~ odpowiedział  Niall w paczony głęboko w twoje  oczy. Założył ci włosy za ucho przy czym przybliżył się do ciebie na taką odległość, że czułaś jego oddech na swoich ustach. Złapał cię za ręce i wpił się w twoje usta. Gdy już przerwał i cię puścił, objął cię a ty odwzajemniłaś pocałunek. Na pożegnanie ukłonił się i pocałował cię w dłoń i coś ci do niej włożył. Odszedł. A ty z uśmiechem weszłaś do swojego domu po czym do pokoju i zobaczyłaś że Niall dał ci na kartce swój numer telefonu. Szczęśliwa położyłaś się spać.  
                                                                                             
 /Spoon




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon by S1K