piątek, 16 sierpnia 2013

Imagin z Louisem #1 ^^



 Imagin z Louisem

~ Przyjdziesz?~
~ No oczywiście że tak ~ odparłaś szczęśliwa. ~ Co? „oczywiście że tak”? ~ spytała twoja mama. ~ Idę na imprezę na plażę z przyjaciółmi będę tak około 22.00 ok? Proszę.~ spytałaś. ~ No dobrze~ odparła mama.
Ubrałaś się w luźną czarną bokserkę „OBEY” i w krótkie szare spodenki ozdabiane w ćwieki na głowie miałaś czapkę tak zwaną „skejtowską” a na nogach miałaś czarne vansy. Jest godzina 17.00 wychodzisz z domu i idziesz prosto na plaże spacerkiem. Na miejscu spotykasz swoich znajomych jak i nowo poznanych. Od razu zauważasz że patrzy na ciebie przystojny chłopak opierający się o drewniany słup przy barze. Ubrany był on w bluzkę w paski i w czerwone krótkie spodenki, miał piękne brązowe włosy przeczesane na prawą stronę. ~ Mecz piłki nożnej  za 5 min proszę o jak najszybsze zajęcie miejsc!!! ~ krzyknął komentator. ~ Idziesz?~ Spytała się twoja przyjaciółka ciebie a ty dalej byłaś wpatrzona w chłopaka przy barze. ~ Yyy…co ? A tak, tak już idę ~ odpowiedziałaś zdezorientowana. Gdy już siedziałaś ze znajomymi zobaczyłaś że ten chłopak który się na ciebie patrzył gra w tym meczu i bardzo dobrze mu idzie. Po zawodach wszyscy usiedli przy dużym ognisku. ~ Hej~ Nagle usłyszałaś za pleców, odwróciłaś się a tam stał ten chłopak. ~ Hejka~ wstałaś i odpowiedziałaś nieznajomemu. ~ Louis jestem~ powiedział przystojniak . ~ Miło mi, a ja (T.I) jestem~ odpowiedziałaś.
~ Przejdziemy się ? ~
~ Jasne~ .  Poszliście na spacer po brzegu morza.
~ Naprawdę super grałeś na meczu, grasz gdzieś zawodowo~
~ A dziękuje, nie,  gram tylko w drużynie tak w wolnymi czasie w Doncaster.
~ W Wolnym czasie ?~
~ No bo  śpiewam w zespole i dużo tego czasu zbytnio nie mam, dobra skończmy już o mnie i porozmawiajmy o tobie~ powiedział z uśmiechem Lou. ~ A ty grasz w piłkę? ~ spytał.                                                                    
~ Ja?! Nie ja nie umiem zbytnio ~ odpowiedziałaś z uśmieszkiem. ~To mogę cię nauczyć jak chcesz~ oznajmił chłopak.  ~ No ok jak chcesz ~ odpowiedziałaś. Pobiegliście szybko po piłkę, a potem zaczęliście ją kopać ~ Dobrze ci idzie ~ powiedział zapatrzony w ciebie Louis. Zaśmiałaś się po cichu, gdy nagle ktoś cię od tylu objął i wywróciliście się na piasek. Dopiero jak leżeliście to zobaczyłaś że to Louis obsypałaś go lekko piaskiem i oboje zaczęliście się śmiać. Po zabawie na piasku chłopak pomógł ci wstać i poszliście do baru po coś do picia. Po czym Lou zaprosił cię byś z nim usiadła na brzegu morza. Siedzieliście w ciszy wpatrzeni w oddal błękitnej wody, gdy nagle Louis złapał cię za podbródek i delikatnie przekręcił twoją głowę w jego kierunku. Biliście bardzo blisko siebie. Chciałaś coś powiedzieć ale nie zdążyłaś bo on szybko skradł ci pocałunek. Zarumieniłaś się ale zarazem uśmiechnęłaś patrząc w jego piękne jasno niebieskie, tajemnicze oczy. Po krótkiej chwili pocałunek powtórzył się, ale tym razem na dłużej. Po wszystkim chłopak przytulił cię mocno.    

/Spoon

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon by S1K