Imagin z Louisem ♥
~
Przyjdziesz?~
~ No
oczywiście że tak ~ odparłaś szczęśliwa. ~ Co? „oczywiście że tak”? ~ spytała
twoja mama. ~ Idę na imprezę na plażę z przyjaciółmi będę tak około 22.00 ok?
Proszę.~ spytałaś. ~ No dobrze~ odparła mama.
Ubrałaś się
w luźną czarną bokserkę „OBEY” i w krótkie szare spodenki ozdabiane w ćwieki na
głowie miałaś czapkę tak zwaną „skejtowską” a na nogach miałaś czarne vansy.
Jest godzina 17.00 wychodzisz z domu i idziesz prosto na plaże spacerkiem. Na
miejscu spotykasz swoich znajomych jak i nowo poznanych. Od razu zauważasz że
patrzy na ciebie przystojny chłopak opierający się o drewniany słup przy barze.
Ubrany był on w bluzkę w paski i w czerwone krótkie spodenki, miał piękne
brązowe włosy przeczesane na prawą stronę. ~ Mecz piłki nożnej za 5 min proszę o jak najszybsze zajęcie
miejsc!!! ~ krzyknął komentator. ~ Idziesz?~ Spytała się twoja przyjaciółka
ciebie a ty dalej byłaś wpatrzona w chłopaka przy barze. ~ Yyy…co ? A tak, tak
już idę ~ odpowiedziałaś zdezorientowana. Gdy już siedziałaś ze znajomymi
zobaczyłaś że ten chłopak który się na ciebie patrzył gra w tym meczu i bardzo
dobrze mu idzie. Po zawodach wszyscy usiedli przy dużym ognisku. ~ Hej~ Nagle
usłyszałaś za pleców, odwróciłaś się a tam stał ten chłopak. ~ Hejka~ wstałaś i
odpowiedziałaś nieznajomemu. ~ Louis jestem~ powiedział przystojniak . ~ Miło
mi, a ja (T.I) jestem~ odpowiedziałaś.
~
Przejdziemy się ? ~
~ Jasne~ . Poszliście na spacer po brzegu morza.
~ Naprawdę
super grałeś na meczu, grasz gdzieś zawodowo~
~ A
dziękuje, nie, gram tylko w drużynie tak
w wolnymi czasie w Doncaster.
~ W Wolnym
czasie ?~
~ No bo śpiewam w zespole i dużo tego czasu zbytnio
nie mam, dobra skończmy już o mnie i porozmawiajmy o tobie~ powiedział z
uśmiechem Lou. ~ A ty grasz w piłkę? ~ spytał.
~ Ja?! Nie
ja nie umiem zbytnio ~ odpowiedziałaś z uśmieszkiem. ~To mogę cię nauczyć jak
chcesz~ oznajmił chłopak. ~ No ok jak
chcesz ~ odpowiedziałaś. Pobiegliście szybko po piłkę, a potem zaczęliście ją
kopać ~ Dobrze ci idzie ~ powiedział zapatrzony w ciebie Louis. Zaśmiałaś się
po cichu, gdy nagle ktoś cię od tylu objął i wywróciliście się na piasek.
Dopiero jak leżeliście to zobaczyłaś że to Louis obsypałaś go lekko piaskiem i
oboje zaczęliście się śmiać. Po zabawie na piasku chłopak pomógł ci wstać i
poszliście do baru po coś do picia. Po czym Lou zaprosił cię byś z nim usiadła
na brzegu morza. Siedzieliście w ciszy wpatrzeni w oddal błękitnej wody, gdy
nagle Louis złapał cię za podbródek i delikatnie przekręcił twoją głowę w jego
kierunku. Biliście bardzo blisko siebie. Chciałaś coś powiedzieć ale nie
zdążyłaś bo on szybko skradł ci pocałunek. Zarumieniłaś się ale zarazem
uśmiechnęłaś patrząc w jego piękne jasno niebieskie, tajemnicze oczy. Po
krótkiej chwili pocałunek powtórzył się, ale tym razem na dłużej. Po wszystkim
chłopak przytulił cię mocno.
/Spoon

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz