~Wstawaj.~ Szepnęła tak by nie obudzić Louisa.
~O co ci chodzi?~ Ala spojrzała na zegarek. ~Jest dopiero 4!~
~Wiem, ale musimy coś zrobić.~ Łucja wyciągnęła swoją przyjaciółkę z łóżka. Zeszły po schodach. Na stole leżało pełno słodyczy, picie balony i notes. ~Pomóż mi to rozkładać.~
~A po co ten notes.~ Zapytała dziewczyna biorąc go do ręki.
~To przyjaciele Nialla i rodzina. Już do nich wczoraj dzwoniłam. Przyjadą wieczorem.~ Dziewczyny już wszystko rozłożyły. Po schodach schodził Zayn.
~A co to ma być?~ Zapytał.
~Musisz nam pomóc. Trzeba tylnim wyjściem wyciągnąć stąd Nialla.~ Powiedziała Ala.
~Okej już się robi!~ Nagle usłyszeli głośny śmiech Nialla. Otworzyły drzwi z jego pokoju. Byli tam Niall który się najgłośniej śmiał, Harry i Louis oraz Liam. Leżeli na sobie i się wygłupiali. Dziewczyny też skoczyły na Nialla.
~STO LAAAAT! NIAAAAAAALLLLLLLL!!!~ Po 30 minutach wszyscy byli ubrani i gotowi by wyjść. Niall już chciał schodzić głównymi schodami, ale Zayn go zatrzymał, złapał za nadgarstek i pociągnął.
~Chodź tędy!~ Wyszli już z domu. Weszli do busa którego prowadził Lou.
~Spokojnie jestem bezpiecznym kierowcą.~ Uspokojił przyjaciół.
~Nie ufam ci.~ Powiedział Liam przytulony do siedzenia. Podjechali do Nando's. Na twarzy Nialla od razu pojawił się uśmiech.
~Nie musicie.~
~Musimy!~ Odparła z uśmiechem Łucja. Wysiedli z auta.
~Niall ty tu poczekaj, a my idziemy zamówić jedzenie.~ Powiedział Harry. Niall usiadł przy stoliku. Nagle zauważył piękną dziewczynę wchodzącą do restauracji. Miała długie, brązowe, proste włosy. Ubrana była w zwiewną, czarną sukienkę i czerwoną kurteczkę. Buty miała czarne szpilki. Niall jak ją zobaczył to aż mu czapka z głowy zjechała. Chciał do niej podejść. Wstał i kopnął się w nogę od stołu. Potem wpadł na kelnerkę i poturbowany podszedł do dziewczyny.
~Heeej.~ Spojrzał się na nią. Ona zaczęła się śmiać. Niall dał rękę za głowę. ~Nie chciałem żeby wyszło śmiesznie. Jestem...~ Nagle ładna dziewczyna mu przerwała.
~Wiem kim jesteś. Jesteś Niall Horan z One Direction. Znam cię. Ja jestem Katie.~ Uśmiechnęła się dziewczyna.
~Miło mi poznać. Podasz mi swój numer?~ Zapytał odważnie Niall.
~No oczywiście!~ Katie się uśmiechnęła i wymienili się numerami. ~To ja już lecę! Miło cię było spotkać Niall.~ Pomachała mu na do widzenia. Niall usiadł przy stoliku i rozłożył się na stole. Nagle zauważył talerz pełny kurczaczków. Od razu uniósł głowę i się spytał.
~Czy to dla mnie?~
~Tak Niall. Wszystko dla ciebie!~ Powiedział Zayn kładąc koło talerza colę. Niall wziął się do jedzenia.
~Co to była za laska?~ Zapytał się Harry.
~To była Katie. Jest strasznie ładna. Zrobiłem przed nią z siebie błazna i wymieniliśmy się numerami!~ Niall zaczął się śmiać.
/Carrots ♥

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz