czwartek, 5 września 2013

Forever Young #28

   ~Jak ona może! Jak Harry może!~ Lou wtulił się do Liama który też był wstrząśnięty tym że Łucja jest zazdrosna o Katie. 
~Louis... 1D się sypie...~ Powiedział po cichu Liam. Do domu weszły akurat dziewczyny. Na gorszą chwilę trafić nie mogły. 
~Cześć!~ Uśmiechnęła się Łucja. Po tym dziewczyny stanęły jak wryte. Zauważyły gazetę. 
~Lou ja...~ Powiedziała po cichu Ala. Liam wstał i chwycił Łucję za rękę.
~My porozmawiamy u góry.~ Powiedział oschle.
~ALA! Ja cię kochałem!~ Krzyknął przez łzy. Alicja też się rozpłakała. Harry akurat wyszedł z kuchni. ~A tu drugi! Przyjaciel który całuje moją dziewczynę! HARRY!~ 
~Louis... sam tak traktujesz swoją dziewczynę! Wy nawet na parę nie wyglądacie!~ Krzyknął Harry. Ala stała i płakała.
~Nie wyglądamy na parę bo już nią nie jesteśmy. Jak mogłaś!~ To ostatnie skierował do Ali. Ubrał buty i kurtkę i wyszedł. Alicja rzuciła się na Harrego.
~Harry... Harry...~ Głośno płakała.
   ~LIAM!~
~Dlaczego? Wiedziałem że czujesz coś do Nialla! Mam dość ignorujesz mnie i zaniedbujesz!~
~Bo Katie!~
~Ciągle ta Katie, Katie! Pogódź się z tym że oni są razem!~ 
~NIE! Liam jeżeli masz mnie dość to proszę... wychodzę!~
~Nareszcie!~ Krzyknął, a Łucja zatrzasnęła za sobą drzwi. Po pięciu minutach je otworzyła. I wbiegła do jego pokoju.
~Nie Liam! Ja nie mogę bez ciebie żyć! Przepraszam! Kocham cię!~ Rzuciła się na niego.
~Ja też przepraszam. Kocham cię! Jesteś moim skarbem!~ Pocałowali się czule.
Ala wtulona była w Harrego i ciągle płakała. Po policzkach Harrego też od czasu do czasu spływały łzy.
   Louis wróciłl do domu. W domu było ciemno. Była 2:00 w nocy. Ala spała w łóżku Harrego. Louis usiadł na kanapie. Wziął gazetę otworzył pogniótł ją i potargał. Zza jego plecami pojawił się Harry. Objął od tyłu chłopaka i powiedział mu do ucha.
~Ja cię naprawdę przepraszam. Nie mogę bez ciebie godziny wytrzymać, Louis! Kocham cię tak jak kochałem! Przepraszam!~ Łza spłynęła Harremu po policzku i spadła na Louisa. Lou złapał Harrego za rękę i pociągnął do przodu. 
~Ty myślałeś że ja teraz się na ciebie na zawsze obrażę!~ Chłopcy zaczęli się śmiać.
   Rano Alicja się obudziła i koło niej leżał Harry przytulony. 
~Harry...~ Wyszeptała bawiąc się jego lokami.
~Słucham...~ Otworzył jedno oko i popatrzył się na dziewczynę.
~Co z Lou?~ 
~A co ma być?~ Harry się uśmiechnął i pocałował dziewczynę w policzek. 
   Liam siedział na łóżku i patrzył się na śpiącą Łucję.
~Kocham cię z całego serca kwiatuszku.~ Powiedział po cichu. Łucja się obudziła i rzuciła się na niego.
~TEŻ CIĘ KOCHAM!~ Pocałowała go w usta.
/Carrots ♥

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon by S1K