poniedziałek, 9 września 2013

Imagin z Louisem

Imagin z Louisem 
 30 września. Tak jak wszystkie Directioner wyruszyłaś na film TIU. Byłaś na miejscu, 15min przed premierą. Było cuudownie. Dostałaś nawet zielono jaskrawą bransoletkę, z napisem "Premiera
filmu This Is Us, przepustka". Pytałaś się wielokrotnie, po co to ale nikt nie chciał ci odpowiedzieć. Na filmie był śmiech, pisk, płacz, dreszcze i było magicznie. Po napisach jak światła
się zapalały, pracownicy kina powiedzieli żeby siedzieć na miejscach.Nagle, niektóre światła zgasły, była cisza nikt nie wiedział o co chodzi.  Zza ekranu było słychać głos Harrego w
piosence " Best Song Ever ". Wszystkie dziewczyny wiedziały kto to, ale dopiero gdy ekran się podniósł i oni zza niego wyszli, zaczął się pisk i płacz. Wszystkie directioner podbiegły do
podestu, tylko ty zostałaś w rzędzie 8, w fotelu 7. Zamurowało cię, nie wiedziałaś co robić, ściskałaś mocno ramiona fotelu, płakałaś i śmiałaś się jednocześnie. 1D po raz pierwszy na
polskiej scenie, a ty byłaś na pierwszym koncercie. Zmieniła się piosenka na " Litlle Things" , chłopcy rządzili na scenie, a ty dalej siedziałaś z łzami w oczach i uśmiechem na twarzy.
Nagle Louis popatrzył się na ciebie, nie wiedziałaś co  robić. Stał nieruchomo i oczami cię przyciągał do siebie. Wstałaś i zbliżałaś się ku niemu, a on podążał za tobą wzrokiem.
Gdy byłaś już przy tłumie, bez problemu przedostałaś pod samą scenę. Lou nie spuszczał z ciebie wzroku, żeby cię nie zgubić w tłumie. Jak byłaś już blisko niego on wyciągnął w twoją stronę
rękę, weszłaś na scenę. Tommo zaczął dla ciebie śpiewać, stałaś na przeciwko niego, bardzo blisko.  Założył ci włosy za ucho, po czym złapał cię za rękę. Gdy już koncert się skończył,
Louis powiedział żebyś na niego zaczekała. Gdy skończył ze zdjęciami i z autografami, poszedł z tobą do Tourbusa. Rozmawialiście długo, uczyłaś go polskich słów, było zabawnie. ~Teraz
moja kolej~ powiedział Lou. ~Ok ~ odpowiedziałaś. On przybliżył się do ciebie, nie wiedziałaś co chce zrobić. Gdy już był bardzo blisko ciebie, zgarnął ci włosy za ucho i powiedział ~ Ale
masz śliczne oczy~ Ty na to opuściłaś z uśmiechem wzrok. Tommo złapał cię za podbródek i przybliżał się coraz bardziej do twoich ust, nagle drzwi od tourbusa otworzyły się, weszła
pozostała czwórka. Louis automatycznie się oderwał, ty wstałaś i wyszłaś. Zayn, Liam, Niall i Harry stali w przejściu i nie wiedzieli co się właśnie stało. Hazza był najbardziej zszokowany.
 ~ Wielkie dzięki ~ powiedział Louis do kumpli wybiegając za tobą.  Ty szłaś szybkim krokiem, do bramy wyjściowej. Lou cię dogonił i złapał za rękę.
 ~ Czemu uciekasz?~ spytał.
~ Bo.. TY TO TY! ~
~ Co... ale o co ci teraz chodzi?! ~
~ Przecież jesteś gwiazdą jeździsz po całym świecie a ja tu zostanę... i co dalej?~
Louis złapał cię za ręce.~ Ja cie nigdy nie zostawię~ Powiedział po czym cię pocałował.
~ Przed chwilą oglądałam cię, a teraz stoisz tu ze mną, boże niemożliwe ~
~ A jednak wszystko może się stać ~ Powiedział i mocnooo się przytuliliście.
/Spoon

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon by S1K