Imagin z Niallem ♥
Chodziłaś po mieście. Nagle twoją uwagę przykuwa piękna czarna gitara z białym autografem na wystawie w sklepie muzycznym. Podeszłaś bliżej, zauważyłaś że pisze na niej "Niall Horan".
Wbiegłaś z podekscytowaniem do sklepu, miły pan ci ją podał. Patrzyłaś się na nią jakby to była rzecz święta. ~ Przepraszam ile ona kosztuje?~ Spytałaś się z niecierpliwością. ~ No wie pani jest z autografem troszku droga~
~ A dokładniej? ~
~ 4500 zł ~ Usiadłaś zszokowana. Trzymałaś ją dalej na rękach i patrzyłaś się na nią z myślą że jej nigdy nie będziesz miała. Sprzedawca widział twoją minę i powiedział ~ Jest taka droga,
ponieważ jest z autografem i były posiadacz sam ją tu przyniósł~ . Jeszcze bardziej byłaś zszokowana patrząc się na sprzedawce. Po chwili odszedł, ty usiadłaś ze smutną miną i
zaczęłaś lekko szarpać za struny. Marzyłaś by ją mieć. Po policzku spłyneła ci łza, która spadła na gitare. Nagle ktoś wszedł do sklepu, ty tego nie zauważasz. Nieznajoma osoba staje
obok ciebie. ~ Piękna prawda? ~ pyta. Patrząc się dalej na gitarę odpowiadasz ~ Piękna to za mało powiedziane ona jest cudowna, magiczna, jedyna w swoim rodzaju~
~ Umiesz grać ? ~ Znów pyta nieznajomy, z uśmiechem na twarzy po tym co powiedziałaś wcześniej. Po tym pytaniu szybko podniosłaś wzrok, bo dopiero teraz skojarzyłaś głos tej osoby.
Zobaczyłaś wysokiego blondyna o jasno niebieskich oczach. Miał full cape założoną do tyłu i ręce włożone do kieszeni w czarnych rurkach. Wpatrzona w niego nie wiedziałaś co powiedzieć.
~ Niall~ przedstawił się z wyciągniętą ręką w twoją stronę. ~ Tak..tak wiem. Trudno było by cię nie znać~ odpowiedziałaś. Blondyn uśmiechnął się. ~ To co umiesz grać ? ~ Spytał ponownie.
~ Uczę się.... Znaczy chciałam powiedzieć że mam zamiar się uczyć ~ szybko odpowiedziałaś. Niall wziął z wystawy gitarę i zaczął grać "little things". Z oczu leciały ci łzy, chłopak to
zauważył i automatycznie przestał grać. ~ Co się stało ?~ spytał wystraszony. ~ Nic nic tylko zawsze jak wy ją śpiewacie albo ja ją gdziekolwiek słyszę zaczynam płakać, ja już tak mam ~
powiedziałaś to płacząc i uśmiechając się jednocześnie. Gadaliście przez długie godziny. Opowiadałaś o sobie bo o nim wiedziałaś prawie wszystko. Nagle zobaczyłaś że Niall łapie cie za rękę
~ Co robisz... ?~ spytałaś. On nic nie odpowiedział, po prostu wstał z uśmiechem i trzymając cię dalej za rękę objął cię od tyłu. Usiadł za tobą na krześle i trzymał przed tobą gitarę.
Wziął twoją lewą rękę na gryf i ułożył palce w chwyt. Siedział za tobą więc nie mógł zauważyć jak się czerwienisz. Zaczęliście razem grać. ~ I jak ? ~ Spytał się dalej wtulony do ciebie.
~ Super, nauczyłam się chwytu~ odpowiedziałaś z niepewnym uśmiechem. Chłopak wstał i pociągnął cię za rękę ~ Chodź ze mną.. . Wstałaś i zrobiłaś tak jak blondyn kazał. Doszliście do
restauracji. Podniosłaś głowę i ujrzałaś wielki napis "Nando's". Weszliście do środka, duże lampy oślepiły cię zaraz przy wejściu.Usiedliście przy dwu osobowym stoliku na przeciw siebie. Niall
złapał cię za ręce i patrzył ci głęboko w oczy. Po chwili przyszedł kelner i przyjął zamówienie. ~ Czemu jesteś tutaj, ze mną, przecież jestem jedną z miliona twoich fanek a ty akurat wybrałeś mnie? czemu ? ~
~ A czemu nie? ~ Spytał z boskim uśmiechem. ~ Jak zobaczyłem cię w tym sklepie, jak siedziałaś na krześle z moją gitarą i szarpałaś lekko za te struny, to przez chwile....~ zarumienił z Niall
i chciał zmienić temat. ~ To przez chwile, co ? ~ spytałaś z ciekawością. ~ No.. ten.. to może dziwnie zabrzmieć, ale....~
~ Ale... ? ~
~ Ale, wydawało mi się, a może i nie wydawało, tylko wiedziałem, że właśnie znalazłem tą jedyną~ W tym momencie ścisnęłaś mocniej blondyna za rękę i się bardzo mocno zaczerwieniłaś.
Chwila ciszy. ~ Wiem to było głupie~ powiedział puszczając cię i łapiąc się za głowę. ~ No ale wiesz, inne fanki by się na mnie rzuciły z piskiem, no ale się nie dziwie, lubię to bardzo i nie
narzekam, i tak jak ty mnie zobaczyłaś to ujrzałem w twoich oczach miłość ~ Gdy powiedział te słowa automatycznie się na niego rzuciłaś i wtopiłaś się w jego usta. Niall był zszokowany,
zresztą tak jak ty, ale nie stawiał oporu. Nagle uświadomiłaś sobie co zrobiłaś i szybko oderwałaś się od chłopaka. ~ Jezu jak ja głupia, bardzo cię przepraszam ~ powiedziałaś szykując się do
wyjścia. Wybiegłaś z reustaracii. Nagle czułaś że ktoś cie łapie za rękę, obruciłaś się i dostałaś cudownego całusa. ~ O nie teraz to mi nie uciekniesz~ Powiedział tuląc się do ciebie blondyn.
zaczęłaś lekko szarpać za struny. Marzyłaś by ją mieć. Po policzku spłyneła ci łza, która spadła na gitare. Nagle ktoś wszedł do sklepu, ty tego nie zauważasz. Nieznajoma osoba staje
obok ciebie. ~ Piękna prawda? ~ pyta. Patrząc się dalej na gitarę odpowiadasz ~ Piękna to za mało powiedziane ona jest cudowna, magiczna, jedyna w swoim rodzaju~
~ Umiesz grać ? ~ Znów pyta nieznajomy, z uśmiechem na twarzy po tym co powiedziałaś wcześniej. Po tym pytaniu szybko podniosłaś wzrok, bo dopiero teraz skojarzyłaś głos tej osoby.
Zobaczyłaś wysokiego blondyna o jasno niebieskich oczach. Miał full cape założoną do tyłu i ręce włożone do kieszeni w czarnych rurkach. Wpatrzona w niego nie wiedziałaś co powiedzieć.
~ Niall~ przedstawił się z wyciągniętą ręką w twoją stronę. ~ Tak..tak wiem. Trudno było by cię nie znać~ odpowiedziałaś. Blondyn uśmiechnął się. ~ To co umiesz grać ? ~ Spytał ponownie.
~ Uczę się.... Znaczy chciałam powiedzieć że mam zamiar się uczyć ~ szybko odpowiedziałaś. Niall wziął z wystawy gitarę i zaczął grać "little things". Z oczu leciały ci łzy, chłopak to
zauważył i automatycznie przestał grać. ~ Co się stało ?~ spytał wystraszony. ~ Nic nic tylko zawsze jak wy ją śpiewacie albo ja ją gdziekolwiek słyszę zaczynam płakać, ja już tak mam ~
powiedziałaś to płacząc i uśmiechając się jednocześnie. Gadaliście przez długie godziny. Opowiadałaś o sobie bo o nim wiedziałaś prawie wszystko. Nagle zobaczyłaś że Niall łapie cie za rękę
~ Co robisz... ?~ spytałaś. On nic nie odpowiedział, po prostu wstał z uśmiechem i trzymając cię dalej za rękę objął cię od tyłu. Usiadł za tobą na krześle i trzymał przed tobą gitarę.
Wziął twoją lewą rękę na gryf i ułożył palce w chwyt. Siedział za tobą więc nie mógł zauważyć jak się czerwienisz. Zaczęliście razem grać. ~ I jak ? ~ Spytał się dalej wtulony do ciebie.
~ Super, nauczyłam się chwytu~ odpowiedziałaś z niepewnym uśmiechem. Chłopak wstał i pociągnął cię za rękę ~ Chodź ze mną.. . Wstałaś i zrobiłaś tak jak blondyn kazał. Doszliście do
restauracji. Podniosłaś głowę i ujrzałaś wielki napis "Nando's". Weszliście do środka, duże lampy oślepiły cię zaraz przy wejściu.Usiedliście przy dwu osobowym stoliku na przeciw siebie. Niall
złapał cię za ręce i patrzył ci głęboko w oczy. Po chwili przyszedł kelner i przyjął zamówienie. ~ Czemu jesteś tutaj, ze mną, przecież jestem jedną z miliona twoich fanek a ty akurat wybrałeś mnie? czemu ? ~
~ A czemu nie? ~ Spytał z boskim uśmiechem. ~ Jak zobaczyłem cię w tym sklepie, jak siedziałaś na krześle z moją gitarą i szarpałaś lekko za te struny, to przez chwile....~ zarumienił z Niall
i chciał zmienić temat. ~ To przez chwile, co ? ~ spytałaś z ciekawością. ~ No.. ten.. to może dziwnie zabrzmieć, ale....~
~ Ale... ? ~
~ Ale, wydawało mi się, a może i nie wydawało, tylko wiedziałem, że właśnie znalazłem tą jedyną~ W tym momencie ścisnęłaś mocniej blondyna za rękę i się bardzo mocno zaczerwieniłaś.
Chwila ciszy. ~ Wiem to było głupie~ powiedział puszczając cię i łapiąc się za głowę. ~ No ale wiesz, inne fanki by się na mnie rzuciły z piskiem, no ale się nie dziwie, lubię to bardzo i nie
narzekam, i tak jak ty mnie zobaczyłaś to ujrzałem w twoich oczach miłość ~ Gdy powiedział te słowa automatycznie się na niego rzuciłaś i wtopiłaś się w jego usta. Niall był zszokowany,
zresztą tak jak ty, ale nie stawiał oporu. Nagle uświadomiłaś sobie co zrobiłaś i szybko oderwałaś się od chłopaka. ~ Jezu jak ja głupia, bardzo cię przepraszam ~ powiedziałaś szykując się do
wyjścia. Wybiegłaś z reustaracii. Nagle czułaś że ktoś cie łapie za rękę, obruciłaś się i dostałaś cudownego całusa. ~ O nie teraz to mi nie uciekniesz~ Powiedział tuląc się do ciebie blondyn.
/Spoon
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz