Imprezka się rozkręciła. Niall wypił trochę za dużo i mu odwaliło. Przystawał się do mnie i łapał za ręce.
~Niall za dużo wypiłeś.~ Przytulił mnie teraz mocno.
~Nieeee.~ Rozejrzałam się czy nigdzie nie ma Liama. Nie było go, a Niall w tym momencie złapał mnie w talii i przyciągnął do siebie. Zarumieniłam się. Próbowałam mu nie ulegać, ale się nie udało. Objęłam blondyna. On pocałował mnie w szyję.
~Niall! Nie możemy!~ Oderwałam się od niego. On złapał mnie za rękę.
~Nie tu... chodź do góry.~ Kolega Liama miał wielki 4 piętrowy dom. Weszliśmy na samą górę. Dziwne odgłosy dobiegały z sypialni obok. Wiedziałam pewnie co tam się działo. Niall trzymał mnie mocno za rękę. Otworzył drzwi z jakiegoś pokoju i zamknął je na klucz.
~Łucja...~ Powiedział po cichu. Pociągnął mnie bliżej siebie. ~Liam się nie dowie.~ Uprzedził moje myśli. Z jednej strony nie chce zdradzać Liama, a z drugiej strony coś po części czuję do Nialla i spędzić z nim noc! Nigdy bym o tym nie pomyślała. Chłopak znowu podszedł bliżej i pocałował mnie w policzek. Popchnęłam go na ścianę. On mocniej mnie przytulił. Jego ręce powędrowały mi na plecy. Poczułam ciarki. Niall zaczął rozpinać mi zamek z sukienki. Swoje ręce dałam na jego ramiona. Zamek z sukienki dojechał do końca i opadła na dół zostawiając mnie tylko w bieliźnie i szpilkach. Niall uśmiechnął się.
----• Oczami Harrego •----
Stałem przy barze i oczami wyszukiwałem Alicji. Poszła do łazienki i nie ma jej 20 minut. Stałem się przewrażliwiony na jej punkcie. Odszedłem od baru i drogę mi staranował Louis. Było od niego czuć alkoholem. Sam się zdziwiłem że nic nie wypiłem, zwykle to mi pierwszemu na imprezach odbija.
~Hazza!~ Przytulił mnie i pocałował w policzek.
~Hejka Lou! Widziałeś Alę?~ Zarumieniłem się tym że Louis mnie pocałował w policzek.
~No... Emilia podeszła do Ali jak ona wyszła z łazienki i poszły gdzieś pogadać.~ Poszły pogadać? Pewnie się pokłócą i coś się jeszcze stanie.~A gdzie poszły?~
~No na dwór są przy basenie.~ Louis wskazał mi palcem drzwi.
~Dzięki... idę do nich.~ Odepchnąłem od siebie lekko Lou. On złapał mnie za rękę i pociągnął do siebie.
~Harry ty już ze mną czasu w ogóle nie spędzasz !~ Jego mina spoważniała.
~Louis. Bo....~ Popatrzyłem się w podłogę. Zrobiło mi się przykro. Serio od ostatniego czasu ignoruję Louisa. ~Wiesz że cię kocham, ale w ostatnim czasie dużo się zmieniło...~
~Tak wiem. Ja chodzę z Emi, ty z Alą. Nawzajem sobie dziewczyny poodbieraliśmy.~ Louisowi się zrobiło smutno. Nie wiedząc co robić przytuliłem go mocno i poszedłem w stronę basenu. Zauważyłem Alicję i Emilię. Stały i rozmawiały. Nie było widać że się kłócą. Emi co jakiś czas uśmiechała się do Ali. Nagle Alicja przytuliła Emilię. Podszedłem bliżej i usłyszałem tylko.
~Przepraszam.~ Które dobiegło z ust Alicji.~Dziewczyny ~powiedziałem podchodząc do nich. Emilia się na mnie spojrzała z uśmiechem.
~To ja już pójdę!~ Powiedziała idąc do Louisa.
~Co?~ Spytała się mnie Ala. Złapałem ją za ręce.
~O czym rozmawiałyście?~ Zapytałem z ciekawością.
~Hazza... przecież chyba nie myślałeś że my się pokłócimy. Znamy się od maleńkości i nie pokłóciłybyśmy się o chłopaka! Kocham cię!~ Rzuciła mi się na szyję. Kątem oka zauważyłem Zayna i Perrie gadali też z jakąś parą. Zayn trzymał swoją rękę na pupie od Perrie. Nie wiem dlaczego, ale bez namysłu zrobiłem to samo na Ali.
----• Oczami Nialla •----
Łucja była zgrabna i piękna. Ja też byłem już tylko w bieliźnie. Leżeliśmy na łóżku. Poczułem wielką chęć rozebrania jej. Dałem ręce na jej plecy i rozpiąłem stanik. Ona się na mnie rzuciła i zaczęła całować po całym ciele. Po jakiś dwóch godzinach zabawy leżeliśmy nadzy pod kołdrą. Leżała mi na klatce piersiowej.
~Niall...~ Szepnęła mi do ucha.
~Słucham?~
~Pierwszy raz w życiu ja...~ Wiedziałem o co jej chodzi.
~Ja też.~
~Myślałam że zrobię to z Liamem...~
~On się o tym nie dowie!~ Nagle poczułem ukłucie w sercu. Jak nie dochowamy tego w tajemnicy to Liam się wścieknie. Zerwie z Łucją ze mną się pokłóci i może stać się najgorsza rzecz. One Direction... to co nas połączyło. To co nas poznało... może się rozpaść. Zawiedlibyśmy tyle fanek. Płakały by i okaleczały się z tego powodu. Nie mogłem o tym myśleć. Łza poleciała mi po policzku. Łucja od razu ją wytarła.
~Niall...~ Powiedziała i jej usta połączyły się z moimi w pocałunku.
/Carrots ♥



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz