niedziela, 15 września 2013

Forever Young #43

Po romantycznym pocałunku Alicja usiadła na łóżku. Harry usiadł koło niej.
~Ala...~ Powiedział patrząc się na nią. 
~Słucham?~ 
~Jesteś wyjątkowa.~ Ala się do niego uśmiechnęła. Potem wstała wzięła ubrania i poszła się ubrać. Włożyła na siebie jensowe rurki i do tego czerwony sweter. Weszła do pokoju Harry też był już ubrany w biały podkoszulek i na to koszulę w kratkę. 
~Chodź.~ Powiedziała łapiąc Harrego za rękę. Wyszli z sypialni. Zauważyli Liama i Łucję stojących w salonie i całujących się. Wyglądali tak pięknie. Nagle z pokoju wyszedł zaspany Niall.
~Dzień dobry.~ Powiedział. 
~Hejka!~ Uśmiechnął się Harry. 
~Gdzie Louis?~ Zapytała Ala.
~Wyszedł z Emilią. Gadałem z nim wieczorem i mówił mi że Emi mu się podoba.~ Odpowiedział Niall. Harry się wzdrygnął. Spuścił wzrok. Ala mocniej go chwyciła za rękę. Zeszli po schodach. Łucja i Liam stali ciągle w swoich ramionach. Alicja puściła rękę Harrego i poszła w innym kierunku. On do niej podbiegł i znowu chwycił jej dłoń. Do domu wszedł Zayn. 
~Hej.~ Powiedział.
~Gdzie byłeś?~ Zapytał się go od razu Niall.
~A gdzie mogłem być? No u Perrie.~ Zayn usiadł wygodnie na sofie i włączył telewizor. Nagle telefon od Liama zadzwonił. 
~Od kogo?~ Zapytała się Łucja. 
~Od Modestu...~ Liam odebrał z niechęcią. Po rozmowie mina jego była ucieszona. 
~Posklejali już wszystkie kawałki nagrań i dodali podkład! Jedziemy do studia!~ Krzyknął radośnie.
~A co z Lou?~ Zapytał się Harry.
~Zadzwoń do niego i mu powiedz.~ Powiedział Niall. Harry tak zrobił, ale Louis nie odebrał. 
~Ma wyciszony telefon.~ 
~Dobra jedziemy bez niego.~ Dodał Liam wychodząc. Weszli do auta i pojechali pod studio nagrań. Weszli do pokoju. 
~Witajcie chłopcy i dziewczęta!~ Powiedział radośnie Paul. ~Posłuchajcie tylko...~ Włączyła się piosenka od One Direction o tytule "I Want". Chłopcy byli uśmiechnięci. Gdy tylko zaczęła się solówka Harrego, Alicja od razu się uśmiechnęła. Tak samo było z Łucją gdy śpiewał Liam.
~Będzie do tego teledysk?~ Zapytał Zayn.
~Nie.~ Odpowiedział oschle Paul.
~Czemu?~ 
~Bo nie. Po prostu.~ 
~Okej...~ Zayn obrócił się do znajomych i się zaśmiał. Do pomieszczenia wbiegł Louis.
~Przepraszam że się spóźniłem!~ Wydusił z siebie zdyszany.
~Gdzie byłeś?~ Zapytał się go Harry.
~Z Emi, ale resztę powiem ci potem.~
~No to teraz zaśpiewajcie razem całość.~ Powiedział jeden z członków ekipy. Chłopcy weszli do specjalnego pomieszczenia. Stanęli za pięcioma mikrofonami i zaczęli śpiewać. Na ich twarzach pojawiły się uśmiechy. Tak samo jak na twarzach dziewczyn. Po zakończonej piosence. Uśmiechnęli się do siebie i przybili sobie grupową piątkę. 



/Carrots ♥

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon by S1K