niedziela, 15 września 2013

Forever Young #44

"Nareszcie... nareszcie. Zrobię to. Zrobię!" Krzyczał w myślach Zayn. Był wieczór. Stał on pod domem Perrie. W jednej ręce trzymał bukiet kwiatów, a w drugiej małe czerwone pudełeczko. "Dobra Zayn ogarnij się!". Zadzwonił. Drzwi powoli się uchyliły. Zobaczył Perrie, piękną jak zwykle.
~Zayn. Stało się coś?~ Zapytała zdziwiona. Malik uklęknął na jedno kolano i przed siebie wyciągnął czerwone pudełeczko. Otworzył je.
~Perrie Edwards... czy zostaniesz moją żoną?~ Zapytał z odwagą. Perrie stała jeszcze z minutę w milczeniu.
~Zayn... ja... OCZYWIŚCIE!~ Krzyknęła rzucając mu się na szyję. Po pocałunku Zayn włożył jej pierścionek na palec. Wręczył jej też kwiaty. 
~Wejdź do środka.~ Powiedziała przez łzy szczęścia. Drzwi się za nimi zamknęły. 
Niall szedł sobie spokojnie przez miasto. Nagle z bocznej uliczki skoczyło na niego multum fanek. Niall się zdziwił i ucieszył w tym samym momencie. Porobił sobie z dziewczynami zdjęcia i porozdawał autografy. Cieszył się z tego spotkania. W oddali po przeciwnej stronie ulicy zauważył Louisa i Emilię. Trzymali się za ręce i śmiali się. "Co...?" Pomyślał rozkojarzony blondyn. Pożegnał się z fankami i poszedł dalej. "Muszę powiedzieć Harremu." Powtarzał sobie ciągle. 
Alicja i Harry byli w restauracji. Siedzieli na przeciwko siebie. Na stole leżały ich dłonie splecione razem. Patrzyli sobie w oczy. Harry już nachylał się do pocałunku gdy nagle w torebce Ali zadzwonił telefon. "Kurde..." Pomyślał Hazza. Dziewczyna wyciągnęła telefon.
~To Niall.~ Powiedziała. ~Co się stało?~
~Przepraszam że wam przerywam.~ Powiedział Niall.

~No co?~

~Widziałem Lou.~
~I co w związku z tym?~ 
~To że on jest w związku!~
~Z KIM?!~ Krzyknęła Ala, a Harry spojrzał się na nią pytającym wzrokiem.
~Z Emilią. Szli i trzymali się za ręce!~
~CO? Gdzie jesteś?~
~Idę do domu.~ 
~My jeszcze do kina pójdziemy.~ Rozłączyli się. Ala opowiedziała wszystko swojemu chłopakowi. Harry zrobił się trochę smutny, ale nie chciał tego ujawniać Alicji. 
Liam i Łucja byli na zakupach. Chodzili sobie po sklepach. Nagle zza rogu wyszli Katie i ten jej kochany Greg. 
~Liam to ona.~
~Boże jaki dryblas.~ Skomentował Liam wygląd Grega.
~Hejka.~ Podeszła do nich Katie.
~Ta cześć.~ Odpowiedziała oschle Łucja. 
~O czy to nie ta bohaterka tego dzieciaka? Już masz nowego?~ Zaśmiał się Greg. Liam przekręcił oczami.
~Nie. Ja jestem chłopakiem Łucji już od pół roku. Niall nie jest żadnym dzieckiem nie możesz go tak nazywać.~ Odpowiedział spokojnie.
~Bo co mi zrobisz?! Z łatwizną zepsuję ci tą twoją piękną twarzyczkę.~ Rzucił Greg zamachując się do uderzenia.
/Carrots ♥ 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon by S1K